9.8.2026 13:58

Ambasada Ukrainy oburzona?

Poland Konfederacja Wolność i Niepodległość Unknown author
Shrnutí: Ambasáda Ukrajiny vyjádřila rozhořčení nad úpravou a neúctou k památníku připomínajícímu vojáky UPA ve Liskách, avšak text upozorňuje, že v Polsku o existenci a legálním postavení památníku rozhodují polské orgány a zákony. Autor, poslanec Konfederace, klade 22 konkrétních otázek Ministerstvu kultury a vyzdvihuje, že respekt k hrobům je důležitý, ale nemá jít o oslavu či glorifikaci UPA. Poukazuje také na fakt, že památník mohl být postaven či rekonstruován bez řádných povolení a žádá objasnění, kdo výstavbu a rekonstrukci financoval a zda byl památník legalizován.
AI summary

Grzegorz Płaczek – przewodniczący Klubu Poselskiego Konfederacji.

AMBASADA UKRAINY JEST OBURZONA, A JA – JAKO POLSKI POSEŁ – PYTAM: KTO POZWOLIŁ NA GLORYFIKOWANIE UPA W POLSCE?

W uroczysku Białystok pod Liskami na Lubelszczyźnie znajduje się zbiorowa mogiła członków UPA poległych 26 lutego 1946 r. Na ustawionym tam monumencie widnieje tryzub (małe godło Ukrainy), lista członków UPA oraz napis:
„POLEGŁYM ŻOŁNIERZOM UPA ZA WOLNOŚĆ UKRAINY 26 LUTEGO 1946 ROKU” i „WDZIĘCZNI POTOMKOWIE”.

To nie jest wyłącznie neutralne oznaczenie grobu. To honorujące upamiętnienie żołnierzy UPA, przedstawiające ich jako ludzi poległych „za wolność Ukrainy”.

A kim byli „Wowky” („Wilki”), których członkowie zostali pochowani w tym miejscu? Był to oddział UPA działający od 1944 r. na Chełmszczyźnie. Jego członkowie mają na koncie udokumentowane mordy na Polakach. 18 maja 1945 r. „Wowky” uprowadzili w rejonie Łachowiec, Rzeplina i Radkowa polskich chłopów, których następnie zamordowano. W samych Liskach IPN odnalazł szczątki Polaków zamordowanych w 1945 r. przez członków tej sotni (jednostki wojskowej odpowiadającej mniej więcej kompanii, historycznie liczącej około 100 ludzi).

Nie oznacza to oczywiście, że każdemu człowiekowi pochowanemu w mogile można bez dowodów przypisać osobisty udział w konkretnym mordzie. Nie zmienia to jednak faktu, że monument honoruje członków formacji, której udział w zbrodniach na polskiej ludności cywilnej jest udokumentowany.

Kilka dni temu monument został zamazany czerwoną i białą farbą. Ambasada Ukrainy w Polsce publicznie wyraziła oburzenie, mówiąc o kolejnym akcie wandalizmu i domagając się reakcji polskich władz.

Tylko że w tym oburzeniu brakuje odpowiedzi na fundamentalne pytanie: CZY TEN MONUMENT W OGÓLE STOI W POLSCE LEGALNIE?

Według publicznie dostępnych informacji monument został postawiony bez wymaganych zgód, a wójt gminy Dołhobyczów publicznie stwierdził (jak donoszą media), że stoi on nielegalnie. Mimo tego w 2025 r. przeprowadzono jego rekonstrukcję.

Ambasada obcego państwa może potępiać niszczenie miejsc pochówku, ale powinna również respektować prawo Rzeczypospolitej Polskiej i fakt, że o tym, jakie monumenty mogą legalnie stać na terytorium Polski, decydują polskie przepisy i polskie organy – a nie ambasada Ukrainy.

Dlatego jako poseł wysyłam interwencję poselską do Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Zadaję 22 konkretne pytania. Ustalmy, kto w ogóle zezwolił na ustawienie monumentu? Czy został kiedykolwiek zalegalizowany? Kto sfinansował jego budowę i rekonstrukcję? Jeśli prawdą jest, że od lat wiadomo o braku wymaganych zgód – dlaczego obiekt nadal stoi?

Żeby nie było żadnych wątpliwości – nie domagam się bezczeszczenia szczątków. Ale prawo do grobu nie jest prawem do stawiania w Polsce nielegalnych monumentów honorujących UPA. Tym bardziej w Liskach – miejscu, gdzie IPN odnalazł szczątki Polaków zamordowanych przez członków „Wowky”.

Szacunek dla grobów – TAK. Gloryfikacja UPA – NIE!

Czekam na odpowiedź Ministerstwa Kultury. Tej sprawy Polacy nie powinni odpuścić. Bowiem jeśli W POLSCE STOI NIELEGALNY MONUMENT HONORUJĄCY ŻOŁNIERZY UPA – coś ewidentnie jest nie tak.


https://konfederacja.pl/ambasada-ukrainy-oburzona