Witold Tumanowicz – wiceprzewodniczący Klubu Poselskiego Konfederacji.
Jeśli ktoś tworzy coś, czego nikt nie chce oglądać, słuchać ani kupować, to dlaczego wszyscy podatnicy mają za to płacić?
W każdej branży o sukcesie decydują klienci. Jeśli nie ma odbiorców, nie ma też pieniędzy. To naturalna zasada wolnego rynku.
Gdybym wyszedł na ulicę i zaczął żonglować, mimo że nie umiem żonglować, a potem zażądał od państwa opłacania moich składek zdrowotnych, ponieważ nikt nie chce mi za to zapłacić, zostałbym wyśmiany.
Dlaczego więc niektórzy oczekują specjalnych przywilejów tylko dlatego, że nazywają siebie artystami? O wartości twórczości powinni decydować odbiorcy, a nie urzędnicy wydający cudze pieniądze.