1.6.2026 08:20

Cienkowska chce grać na emocjach, nazywając krytykę Konfederacji „populistyczną nagonką”

Polsko Konfederacja Wolność i Niepodległość Autor neuveden
Artykuł opisuje, że Konfederacja odpiera zarzuty, iż krytyka Konfederacji to „populistyczna nagonka”, i podkreśla prostą prawdę: wolność wymaga także odpowiedzialności. Wyznawcy Konfederacji przedstawiają stanowisko libertariańskie: wolność zawierania umów, niskie podatki i jak najwięcej pieniędzy w kieszeni pracujących, w tym artystów. Zwracają uwagę na konsekwencje niepłacenia składek na ubezpieczenie i twierdzą, że niepłacenie nie powinno obciążać całego państwa, popierając dobrowolność składek ZUS. Odnoszą się do sprzeciwu wobec programów socjalnych maskowanych solidarnością i sugerują, by w materiałach poruszać także temat powodów wcześniejszego niepłacenia składek oraz ewentualnego przymusu dla małych i średnich przedsiębiorstw.
AI shrnutí

Bartłomiej Pejo – poseł na Sejm, członek Rady Liderów Konfederacji.

Ministerstwo Kultury, Ministra Cienkowska i środowiska lewicowe próbują dziś grać na emocjach, nazywając merytoryczną krytykę Konfederacji „populistyczną nagonką”. Prawda jest jednak zupełnie inna i bardzo prosta.

Jako wolnościowcy doskonale rozumiemy i w pełni popieramy wolność zawierania umów. Nie mamy nic przeciwko umowom o dzieło dla autorów i twórców. Co więcej – sami niezmiennie walczymy o jak najniższe podatki i wysokie koszty uzyskania przychodów, aby w kieszeniach ludzi pracujących, również artystów zostawało jak najwięcej zarobionych przez nich pieniędzy.

Ale wolność to także odpowiedzialność.

Przez lata wielu freelancerów i artystów świadomie wybierało brak płacenia składek na ubezpieczenia społeczne czy zdrowotne, ciesząc się wyższymi kwotami „na rękę”. To był ich wolny wybór. My, jako Konfederacja, sami opowiadamy się za dobrowolnością składek ZUS dla każdego Polaka – każdy powinien mieć prawo decydować o swoich pieniądzach.

Jednak dobrowolność działa w dwie strony. Jeśli ktoś zdecydował, że składek nie płaci, to dzisiejszy brak ubezpieczenia czy perspektywy niskiej emerytury jest bezpośrednim efektem tej decyzji. To nie jest powód, aby teraz całe państwo – czyli wszyscy pracujący podatnicy, w tym mechanicy, kasjerzy czy urzędnicy – zrzucało się na siłę na „zabezpieczenie socjalne” grupy, która wolała odkładać te środki na własną rękę (lub po prostu je wydawać).

Każdy jest kowalem własnego losu. Nie zgadzamy się na kolejne programy socjalne maskowane „solidarnością społeczną”, które polegają na wyciąganiu pieniędzy z kieszeni jednych obywateli, by naprawiać skutki życiowych decyzji drugich.

Chcecie nagrywać rolki o tym, że „nie macie ubezpieczenia”? Nagrajcie też film o tym, dlaczego wcześniej go sami nie opłacaliście, a jesteście za przymusem tego dla małych i średnich przedsiębiorstw. Przestańcie przerzucać koszty swoich wyborów na resztę społeczeństwa.

https://konfederacja.pl/cienkowska-chce-grac-na-emocjach-nazywajac-krytyke-konfederacji-populistyczna-nagonka