
<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<tiskova_zprava>
    <titulek>
        „Milcząca zgoda” na przyznawanie imigrantom prawa pobytu
    </titulek>
    <datum>
        18.5.2026
    </datum>
    <autor>
          | Konfederacja Wolność i Niepodległość
    </autor>
    <perex>
        Krzysztof Bosak – wicemarszałek Sejmu.
    </perex>
    <text>
        
Rząd przyjął do swojego wykazu prac (pod numerem UD408) projekt wprowadzający instytucję “milczącej zgody” na przyznawanie imigrantom z wybranych krajów prawa pobytu. Nierozpatrzenie przez urząd wojewódzki wniosku o zezwolenie na pobyt w ciągu 60 dni miałoby teraz skutkować uzyskaniem przez imigranta zezwolenia “z automatu”.

Jest to absurdalny i śmiertelnie niebezpieczny pomysł.

Fakt, problem długich kolejek imigrantów w urzędach wojewódzkich istnieje. Można go rozwiązać np. poprzez wprowadzenie limitów imigracyjnych – wtedy wszystkie wnioski “ponad limit” będą z automatu odrzucane i obłożenie urzędu się w naturalny sposób zmniejszy. Można też doinwestować ten sektor administracji, poprawić sprawność i profesjonalizm urzędów zajmujących się kluczowymi dla bezpieczeństwa Polski sprawami. Optymalnie byłoby zrobić obie te rzeczy.

Niestety Donald Tusk wybiera trzecią drogę: kapitulację państwa. Uznanie, że skoro urzędy nie dają rady sprawdzić wszystkich chętnych do Polski imigrantów, to… trzeba zacząć ich wpuszczać bez sprawdzenia. Lekarstwo o wiele gorsze niż choroba.

Trudno o bardziej dobitny przykład logiki “otwartych granic” i “im więcej tym lepiej”, która najwyraźniej w administracji Donalda Tuska ma się równie dobrze jak miała się w administracji Mateusza Morawieckiego.

https://konfederacja.pl/milczaca-zgoda-na-przyznawanie-imigrantom-prawa-pobytu


    </text>
</tiskova_zprava>
