
<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<tiskova_zprava>
    <titulek>
        Pedryc ponownie na podium Pro Golf Tour, tym razem trzeci w Madaëf Golfs Open
    </titulek>
    <datum>
        12.5.2026
    </datum>
    <autor>
         Kuna | Polski Związek Golfa
    </autor>
    <perex>
        Alejandro Pedryc we wtorek zakończył Madaëf Golfs Open z ligi Pro Golf Tour na dzielonym trzecim miejscu. Po trzy rundach zapisał wynik -8 (70, 68, 70).
    </perex>
    <text>
        

Po sześciu latach liga wróciła do Maroka, gdzie łącznie odbędą się dwa turnieje ligi.Pierwszy z nich zakończył się we wtorek na polu Tazegzout Golf. Kolejny świetny występ zaliczył Pedryc, który systematycznie wspina się w Order of Merit ligi.

Polak rozpoczął dobrą osiemnastką na 70 (-2) uderzeń, natomiast to poniedziałkowa runda 68 (-4), podczas której trafił pięć birdie i jednego bogeya, zapewniła mu znaczący awans w tabeli. Finałowy dzień nie rozpoczął się dla Pedryca najlepiej, pierwsza dziewiątka bez birdie i z jednym bogeyem, nie wróżyła dobrego finiszu. Jednak golfista zachował zimną krew i na drugiej połowie udało mu się ustrzelić trzy birdie, co dało mu wynik 70 (-2). Suma -8 uplasowała go na wysokim trzecim miejscu.

Jestem zadowolony z wyniku, ale to, co w tym tygodniu najbardziej cieszy to fakt, że moja gra nie była w jakimś wymarzonym, genialnym miejscu, a i tak, może dzięki grze mentalnej lub planowaniu strzałów udało uzyskać się dobre wyniki. Grałem bezpiecznie, bo pole było dość karzące z tee, jak nie trafiłeś w fairway, to byłeś na pustyni z kamieniami, krzewami, kobrami i innymi dziwnymi zwierzętami, więc kluczem było unikanie takiej sytuacji. Raczej mi się ta taktyka udała, z jednym wyjątkiem – relacjonował grę Pedryc.

Byłem w szoku, jak piękne i dobrze przygotowane było pole, zdecydowanie jedno z najlepszych, na jakich grałem w ostatnich dwóch latach, niesamowite widoki. Fajnie, że wpadło kilka dobrych punktów w Order of Merit, ale sezon jest jeszcze długi. Jestem już na następnym polu i idziemy się właśnie przejść po dziewiątce. Może dziś zjem coś fajnego na kolację, ale od jutra runda treningowa i pełne skupienie – podsumował.

Triumfował Niemiec Frederik Eisenbeis, który po zanotowaniu osiemnastek 68, 69 i 69 zwyciężył jednym strzałem z sumą -10.

Nie był to jedyny polski akcent, gdyż sędzia Piotr Urbański dbał o przestrzeganie reguł.

Warunki były bardzo dobre, choć przez dwa pierwsze dni trochę wiało, szczególnie popołudniami, co oczywiście utrudniało zawodnikom grę. Pola było świetnie przygotowane, greeny w znakomitym stanie. Dużo trudniejsza w mojej opinii była druga dziewiątka. Pięknie położona osiemnastka, praktycznie z każdego dołka widać ocean. W środę mamy dzień przerwy i od czwartku wracamy do rywalizacji, tym razem w Océan Golf Club – relacjonował Urbański.

W turnieju brał także udział Mateusz Gradecki, niestety po rundach 73 i 75 z sumą +5 nie zakwalifikował się do rundy turniejowej.

Alejandro Pedryc na obecną chwilę znajduje się na szóstym miejscu w rankingu ligi. Najwyżej sklasyfikowani gracze otrzymają pełne karty na drugoligowy HotelPlanner Tour.

Od czwartku Pedryc i Gradecki zawalczą w Pro Golf Tour Océan, który także potrwa trzy rundy.

Pełne wyniki Madaëf Golfs Open TUTAJLivescoring Pro Golf Tour Océan TUTAJ

Tekst M. KunaFot P. Urbański


https://polski.golf/2026/05/pedryc-ponownie-na-podium-pro-golf-tour-tym-razem-trzeci-w-madaef-golfs-open


    </text>
</tiskova_zprava>
