| Datum | 18.10.2026 |
| Subjekt | Konfederacja Wolność i Niepodległość |
| Region | Poľsko |
| Kategorie | Energetický priemysel, Politika |
Marek Tucholski – płocki działacz Konfederacji.
Najwyższa Izba Kontroli przedstawiła raport dotyczący budowy elektrowni jądrowej w Polsce, który pokazuje jak nieudolnie i bezmyślnie realizowany jest ten projekt. Potwierdzają się wszystkie krytyczne w tej kwestii uwagi. Po kolei:
1️⃣ NIK jednoznacznie stwierdza, że termin uruchomienia pierwszego bloku nie zostanie dotrzymany.
Przypomnijmy, że w pierwotnym programie z 2014 roku uruchomienie pierwszego bloku planowano na 2024 rok. W takim porównaniu przesunięcie wynosi aż 12 lat, choć teraz jako punkt odniesienia przyjmuje się zaktualizowany program z 2020 roku.
Co więcej w ocenie NIK fluktuacja kadr w Spółce może wpłynąć na dalsze opóźnienia w pracach nad budową.
2️⃣ Umowa EPC (wykonawcza) miała zostać zawarta w 2022 roku. Tymczasem mamy październik 2026 i wciąż jej nie ma.
NIK ustaliła, że do lutego 2025 spółka PEJ nie prowadziła jeszcze bezpośrednich działań związanych z zawarciem ostatecznej umowy EPC.
3️⃣ Rząd wybrał technologię AP1000 w listopadzie 2022 roku, gdy nie dysponował jeszcze gotowym modelem finansowania inwestycji.
Model finansowy opracowano z trzyletnim opóźnieniem dopiero w 2024 roku.
4️⃣ Kontrola wskazała, że wydanie decyzji środowiskowej dla pierwszej elektrowni nastąpiło z prawie rocznym opóźnieniem. Bez zamknięcia tego etapu nie można było przejść do kolejnych.
5️⃣ Przy wyborze amerykańskiej technologii nie przedstawiono kosztów budowy elektrowni.
Rząd PiS 2 listopada 2022 zdecydował o wyborze technologii AP1000 firmy Westinghouse, tymczasem NIK stwierdza: “w uzasadnieniu nie przedstawiono szacunkowych kosztów związanych z budową pierwszej polskiej elektrowni jądrowej, źródeł ich finansowania oraz modelu finansowania inwestycji”.
6️⃣ Analizy wcześniejszych elektrowni wskazywały przekroczenia budżetu nawet o 490%.
W 2022 roku przygotowano analizy zagranicznych projektów jądrowych realizowanych przez Westinghouse, EDF i KHNP. Wyszło z nich, że opóźniania sięgały od 3 do 13 lat, a koszty rosły od 24 do aż 490%. Przy czym najniższe przekroczenie kosztów dotyczyło zastosowania technologii Westinghousea w Chinach.
7️⃣ Ponad 553 mln zł wydano na ekspertyzy zewnętrzne.
NIK stwierdza, że spółka korzystała szeroko z doradców zewnętrznych, aby uzupełniać braki własnych kompetencji. Izba negatywnie oceniła gospodarność tych wydatków.
8️⃣ Przerost zatrudnienia w Spółce i brak strategii zarządzania kadrami.
Zatrudnienie wzrosło ze 118 osób na koniec 2019 roku do 430 osób w połowie 2024.
NIK wskazała, że zatrudnienie było prawie dwukrotnie większe od przykładowej wielkości podawanej przez Międzynarodową Agencję Energii Atomowej dla takiego etapu przygotowania projektu.
9️⃣ Duży udział OZE może obniżyć rentowność elektrowni jądrowej.
Rozwój niesterowalnych OZE korzystających ze wsparcia może obniżyć rynkowe ceny energii poniżej poziomu przewidywanego w biznesplanie elektrowni jądrowej. W rezultacie mogłoby dojść do pogorszenia jej rentowności. Istnieje ryzyko, braku możliwości uzyskania wystarczająco wysokiego współczynnika wykorzystania mocy przyszłej elektrowni jądrowej.
A więc mamy do czynienia z projektem już opóźnionym o wiele lat, którego model finansowy i negocjowanie umowy wykonawczej postanowiono robić po wyborze oferty, a nie przed. Projekt pilotuje spółka z przerostem zatrudnienia, która jednak nie jest w stanie sama wykonać wielu ekspertyz i zleca je zewnętrznym pomiotom płacąc za to ponad pół miliarda złotych. Do tego trzeba liczyć się z dalszymi opóźnieniami i wzrostem kosztów, a jeśli już dojdzie do zbudowania elektrowni, koszt energii w niej produkowanej będzie bardzo wysoki ciągnąc całą gospodarkę w dół.