Uzbrojony dron na lotnisku w Lipsku

6.8.2026 - Kamil Frymark | Ośrodek Studiów Wschodnich

5 sierpnia niemieckie MSW poinformowało o wykryciu przez pracowników lotniska Lipsk/Halle bezzałogowca z przymocowanym do niego materiałem pirotechnicznym i zapalnikiem. Obiekt znajdował się w bezpośrednim otoczeniu ukraińskiego samolotu transportowego typu Antonow wypełnionego amunicją przywiezioną wcześniej z Francji i gotową do dalszego transportu. Policja rozbroiła urządzenie. Według spekulacji niemieckich mediów było ono wyposażone w materiał wybuchowy na bazie pentrytu oraz semteksu – mieszanek używanych również przez wojsko. Ładunek nie eksplodował najprawdopodobniej z powodu uszkodzonego zapalnika. W tym samym czasie w powietrzu doszło do zderzenia z drugim dronem samolotu transportowego DHL podchodzącego do lądowania na lotnisku w Lipsku. Ruch na nim czasowo wstrzymano, a dochodzenie wszczęły Krajowy Urząd Kryminalny Saksonii oraz Prokuratura Generalna w Dreźnie. W śledztwo włączony został też Federalny Urząd ds. Ochrony Konstytucji. Szef MSW Alexander Dobrindt (CSU) podkreślił, że sprawcami byli profesjonaliści, a za incydentem mogły stać „obce mocarstwa”. Dodał, że „nie można wykluczyć kolejnych ataków hybrydowych, dlatego konieczna jest rozbudowa systemu przeciwdziałania dronom”. Media oraz część polityków wskazują na możliwy udział Rosji w sabotażu.

Niemieckie służby potraktowały incydent z bezzałogowcem poważnie – jako zagrożenie dla bezpieczeństwa wewnętrznego. Dotychczasowe podobne przypadki prowadziły do wzmocnienia służb (finansowego oraz rozszerzenia kompetencji). Jednym z problemów obrony antydronowej w RFN jest nadal brak odpowiedniego sprzętu, a ponadto skutecznej ochronie nie sprzyja nieprecyzyjny podział kompetencji między służbami odpowiedzialnymi za bezpieczeństwo.

Komentarz

https://www.osw.waw.pl/pl/publikacje/analizy/2026-08-06/uzbrojony-dron-na-lotnisku-w-lipsku