
<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<tiskova_zprava>
    <titulek>
        Chiny dążą do całkowitej samowystarczalności energetycznej
    </titulek>
    <datum>
        17.8.2026
    </datum>
    <autor>
          | Konfederacja Wolność i Niepodległość
    </autor>
    <perex>
        Marek Tucholski – płocki działacz Konfederacji.
    </perex>
    <text>
        
Chiny importują ponad 70% zużywanej ropy, około 40% gazu, ale tylko około 10% węgla. Dlatego przez ostatnie dekady budowały strategię polegającą na uznaniu węgla jako fundamentu bezpieczeństwa energetycznego.

Jednocześnie dominują w rozwoju OZE, (którego 40% produkcji pochodzi z elektrowni wodnych), elektryfikacji transportu i własnego wydobycia węgla, metali ziem rzadkich, know-how dla energetyki, produkcji komponentów i kontroli łańcuchów dostaw. To zupełnie inna strategia niż przyjęła UE, która odwraca się od tych zasobów, które posiada i przestawia się na jeszcze większe uzależnienie od importu.

Tam gdzie Chiny są zależne od importu gromadzą ogromne rezerwy i rozwijają produkcję zamienników (np. paliwa syntetyczne z węgla). Chińskie zapasy ropy to ponad 1 mld baryłek, czyli potencjalnie ponad 100 dni pełnego zastąpienia importu. W tym segmencie chińska strategia już ograniczyła skalę importu ropy o 1 milion baryłek dziennie dzięki elektryfikacji transportu, a redukcja o dalsze 4 miliony ma nastąpić do 2035 roku.

Stawianie zatem znaku równości dla strategii Chin i UE nie ma potwierdzenia w faktach, a tego typu bałamutne tezy pokazują skalę niezrozumienia chińskiego modelu transformacji energetycznej.

Chiny dążą do całkowitej samowystarczalności energetycznej, która pozwoli im uzyskać odporność na wypadek globalnego konfliktu i wzmocni w rywalizacji z innymi potęgami.

https://konfederacja.pl/chiny-daza-do-calkowitej-samowystarczalnosci-energetycznej


    </text>
</tiskova_zprava>
