DPS (nie) tylko dla dzieci i młodzieży

19.5.2026 - | Najwyższa Izba Kontroli

Dzieci i młodzież z niepełnosprawnością intelektualną, dla których nie znaleziono miejsca w pieczy zastępczej lub placówkach pielęgnacyjnych i opiekuńczych, umieszczane są w domach pomocy społecznej. Obecny system wsparcia takich osób nie zapewnia im w pełni prawidłowej i rzetelnej opieki. Nie jest też pozbawiony wad legislacyjnych, które wymagają naprawy.

Najbardziej pożądaną formą wsparcia dzieci z niepełnosprawnością intelektualną byłaby wyspecjalizowana piecza rodzinna, jednak liczba specjalistycznych rodzin zastępczych zawodowych jest zbyt mała. Dlatego osoby niepełnoletnie z niepełnosprawnością intelektualną trafiają do domów pomocy społecznej (DPS): albo przeznaczonych dla dzieci i młodzieży niepełnosprawnych intelektualnie, albo do tzw. DPS łączonych, dedykowanych również dorosłym z taką niepełnosprawnością. Jednak nawet w tych pierwszych placówkach dopuszcza się pobyt osób po 30. roku życia, jeżeli nie mają wystarczającej zdolności adaptacji do nowego otoczenia i mieszkają w nich ponad pięć lat. Ponieważ wojewodowie w prowadzonych przez siebie rejestrach nie publikują danych o strukturze wiekowej w DPS, wnioskujący o umieszczenie małoletniego w konkretnej placówce nie mają świadomości, że przeważają tam osoby dorosłe.

W praktyce, nie ma w Polsce domów pomocy społecznej, w których przebywałyby wyłącznie osoby niepełnoletnie. Występujące w placówkach zróżnicowanie wiekowe negatywnie wpływa na możliwość zapewnienia dzieciom i młodzieży nie tylko odpowiedniego wsparcia, ale też wystarczającego bezpieczeństwa.

Według stanu na 31 grudnia 2024 r. w Polsce funkcjonowało 35 DPS dla dzieci i młodzieży, w których dostępnych było 2470 miejsc oraz 65 DPS łączonych z 5611 miejscami. Z danych Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej wynika, że łączna dostępna liczba miejsc przeznaczonych dla dzieci wynosiła 4032, jednak w rzeczywistości w DPS przebywało 1059 niepełnoletnich mieszkańców, którzy zajmowali 26% zarezerwowanych dla nich miejsc.

Zgodnie ze Strategią Rozwoju Usług Społecznych, umieszczenie w domach pomocy społecznej, które funkcjonują poza systemem pieczy zastępczej i mają inne zadania, powinno być ostatnim ogniwem w systemie pomocy, stosowanym wyłącznie w razie braku możliwości zapewnienia innego wsparcia. Problem w tym, że dzieci, które tam trafią, znikają z powiatowych statystyk związanych z systemem pieczy zastępczej. Po umieszczeniu w DPS nie szuka się już dla nich miejsca w pieczy.

Dlaczego dzieci z niepełnosprawnością trafiają do DPS?

Profil małoletniego mieszkańca trafiającego do DPS jest zróżnicowany. Od dzieci, które w związku ze stanem zdrowia i koniecznością objęcia całodobową, specjalistyczną opieką, trafiają tam na wniosek rodziców posiadających pełnię praw rodzicielskich, płacących za pobyt i chętnie uczestniczących w życiu dziecka, przez dzieci trafiające z rodzin zastępczych, placówek opiekuńczo-wychowawczych (czyli pieczy instytucjonalnej), dzieci umieszczone z powodu trudnej sytuacji rodzinnej lub ze względu na konieczność objęcia ich specjalistyczną, profesjonalną opieką i stałym nadzorem, aż po dzieci skierowane w trybie interwencyjnym z rodzin dysfunkcyjnych, ale i w związku z brakiem miejsc w rodzinnych formach pieczy zastępczej lub w placówkach opiekuńczo-leczniczych.

– W takich przypadkach domy pomocy społecznej są alternatywą dla pozostawania w niewydolnym wychowawczo środowisku rodzinnym, placówce medycznej lub innym miejscu, które nie jest w stanie sprostać wymagającej opiece związanej z niepełnosprawnością dziecka. Odpłatność za pobyt ponosi wtedy w części, a często nawet w całości, gmina, która kierowała dziecko do DPS – mówi Marzena Baradziej ze Świętokrzyskiej Delegatury NIK w Kielcach, koordynatorka kontroli.

Przekrój wiekowy mieszkańców – teoria i rzeczywistość

Kontrola NIK została przeprowadzona w dziewięciu DPS, siedmiu powiatowych centrach pomocy rodzinie (PCPR) i w siedmiu starostwach powiatowych. Miała odpowiedzieć na pytanie, czy opieka nad dziećmi i młodzieżą z niepełnosprawnościami intelektualnymi, sprawowana w latach 2022-2025 (do 30 września) w domach pomocy społecznej, była pełniona w sposób prawidłowy i rzetelny.

W latach 2022-2025 we wszystkich kontrolowanych przez Najwyższą Izbę Kontroli domach pomocy społecznej większość mieszkańców stanowiły osoby dorosłe. W DPS łączonych mieszkało od 88% do 90% osób powyżej 25. roku życia, co wynikało z faktu, że można tam było umieszczać osoby w każdym wieku. Z kolei w DPS dla dzieci i młodzieży odsetek mieszkańców powyżej 25. roku życia wynosił średnio aż 66%.

– Miejsca przeznaczone wyłącznie dla dzieci zajmowały na ogół osoby dorosłe, które zgodnie z przepisami mogły przebywać w domach pomocy społecznej po ukończeniu 30. roku życia, co w praktyce oznaczało, że niemal wszyscy mieszkańcy umieszczeni w DPS jako dzieci, pozostawali w nim do końca życia – wyjaśnia Marzena Baradziej, koordynatorka kontroli.

Najstarsi mieszkańcy DPS dla dzieci i młodzieży mieli nawet 76 lat, a w DPS łączonych od 63 do 92 lat. Najmłodsze dziecko, które w okresie objętym kontrolą przebywało w DPS, miało siedem miesięcy, a w latach 2022-2025 w placówkach mieszkało odpowiednio: sześcioro, pięcioro, siedmioro i dwoje dzieci poniżej trzeciego roku życia.

 

Realizacja zadań i ograniczenia w dostępie do usług

Z ustaleń NIK wynika, że kontrolowane DPS realizowały powierzone im zadania z zakresu pomocy społecznej i wspierały dzieci i młodzież w nich umieszczone. We wszystkich DPS, mimo trudności w dostępie do lekarzy specjalistów i długiego czasu oczekiwania na wizyty, zapewniano zdrowotne potrzeby małoletnich. Przeprowadzano szeroką diagnostykę indywidualnych problemów zdrowotnych, w szczególności dzieci, które trafiały do DPS bez konkretnej diagnozy. Zadbano też o adekwatne do wieku wyposażenie, zabawki czy odzież.

Nie zmienia to jednak faktu, że w placówkach przebywały dzieci, które powinny zostać umieszczone w pieczy zastępczej lub zakładach opiekuńczo-leczniczych. W związku z pobytem w DPS zaspokojenie ich potrzeb psychicznych i emocjonalnych, w tym w szczególności poczucia bezpieczeństwa, nie było możliwe. Wpływały na to m.in. brak stałego opiekuna, współdzielenie pokojów i przestrzeni sanitarnej z osobami dorosłymi czy rotacja pracowników. Co dziesiąty pracownik zespołu terapeutyczno-opiekuńczego nie został przeszkolony z zakresu pierwszej pomocy przedmedycznej, co dodatkowo mogło ograniczać możliwość faktycznego zapewnienia bezpieczeństwa mieszkańcom.

Dzieci mieszkające w DPS w większości uczęszczały do placówek edukacyjnych lub wychowawczych. Część mieszkała w szkolnych internatach, więc w roku szkolnym w DPS spędzała jedynie weekendy. Małoletni mieszkańcy domów pomocy społecznej mieli ograniczoną możliwość korzystania tam z terapii zajęciowej, rehabilitacji leczniczej i społecznej. Wynikało to z godzin pracy instruktorów, fizjoterapeutów, psychologów – często przypadających w czasie pobytu małoletnich w placówkach edukacyjnych i wychowawczych. Z tego samego powodu, dzieci i młodzież miały ograniczoną możliwość kontaktu z pracownikiem socjalnym oraz z pracownikiem pierwszego kontaktu, jeśli osoba ta nie pracowała w systemie zmianowym. Pozostałym dzieciom zapewniono zajęcia rewalidacyjno-wychowawcze lub nauczanie indywidualne na terenie DPS.

Zakwaterowanie dzieci wspólnie z dorosłymi – skala zjawiska

Z raportu NIK wynika, że we wszystkich DPS małoletni mieszkańcy dzielili pokoje z osobami dorosłymi lub w wieku dojrzałym. Poza możliwościami lokalowymi placówek przyczyną takiego rozmieszenia były względy kadrowe, struktura wiekowa, stan zdrowia dzieci, w tym zaburzenia psychiczne i zaburzenia zachowania, konflikty między dziećmi, wzajemne wybudzanie się w nocy, potrzeba zapewnienia poczucia stabilizacji i bezpieczeństwa dorosłym mieszkańcom, zajmującym już konkretne pokoje.

W związku z tym, że do DPS trafiają coraz młodsze dzieci, wygospodarowanie przestrzeni dostosowanej do ich potrzeb na wczesnym etapie rozwoju jest coraz trudniejsze.

 

Zdarzały się także przypadki, że placówki PCPR, po konsultacji z dyrektorami DPS, odmówiły przyjęcia małoletnich z niepełnosprawnością intelektualną, mimo dostępnych wolnych miejsc. Odmowę uzasadniano bezpieczeństwem mieszkańców. Taki tryb postępowania mógł świadczyć o nierównym traktowaniu ubiegających się o umieszczenie, co naruszało zasadę równego traktowania dzieci i młodzieży z niepełnosprawnością intelektualną, których umieszczenie w DPS orzekł sąd.

Brak działań w celu opuszczenia DPS przez dzieci i młodzież

W ponad połowie DPS nie podejmowano żadnych działań, w tym nie współpracowano z instytucjami, które potencjalnie mogłyby przyczynić się do opuszczenia placówek przez dzieci i młodzież. Najczęściej jako przyczynę podawano fakt, że nie należy to do zadań DPS. Z kolei wszystkie objęte kontrolą PCPR prowadziły promocję rodzicielstwa zastępczego, jednak pomimo tych działań, w całym okresie objętym kontrolą na obszarze działania czterech jednostek nie funkcjonowała żadna rodzina zastępcza specjalistyczna. W pozostałych powiatach liczba tych rodzin wynosiła od jednej do pięciu.

Kontrola zidentyfikowała także systemowe bariery w obszarze wsparcia rodzin z dzieckiem niepełnosprawnym intelektualnie, które w konsekwencji mogą prowadzić do umieszczenia dziecka w DPS. Były to zarówno bariery instytucjonalne (niedobór specjalistów udzielających wsparcie, brak koordynacji między systemem pomocy społecznej, edukacji i zdrowia, niedostateczna kadra posiadająca przygotowanie do pracy z rodziną dziecka z niepełnosprawnością), finansowe (niewystarczające wsparcie) oraz bariery w dostępie do usług (długie terminy oczekiwania na świadczenia zdrowotne, niewystarczająca oferta usług opieki wytchnieniowej, stygmatyzacja i poczucie osamotnienia rodzin).

Wnioski

Mając na uwadze wyniki kontroli, w celu zapewnienia wsparcia adekwatnego do potrzeb dzieci i młodzieży, Najwyższa Izba Kontroli wnosi do:

Ministra Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej

o zainicjowanie zmian w ustawie o pomocy społecznej, ustawie o wspieraniu rodziny i systemie pieczy zastępczej oraz rozporządzeniu w sprawie domów pomocy społecznej w zakresie:

Ministra Sprawiedliwości

Kontrola NIK wykazała także, że do umieszczania dzieci i młodzieży z niepełnosprawnością intelektualną w DPS przyczyniają się m.in. niewystarczające wsparcie dla rodzin biologicznych, deficyt miejsc w specjalistycznych formach pieczy zastępczej, nieprzedstawianie sądom kompleksowych informacji o sytuacji dziecka czy zaniechanie poszukiwania możliwości opuszczenia DPS przez małoletniego po jego umieszczeniu w placówce.

W związku z tym NIK wnosi do Ministra Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej i Ministra Sprawiedliwości o wypracowanie wspólnej strategii działań wobec dzieci, które mogą zostać umieszczone w DPS oraz dzieci już w nich umieszczonych, celem której będzie:

Do Ministra Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej NIK wnosi z kolei o opracowanie wytycznych dla:

Rekomendacje i dobre praktyki

Niezależnie od wniosków de lege ferenda i systemowych zmierzających do usprawnienia systemu wsparcia dzieci i młodzieży z niepełnosprawnością intelektualną umieszczanych w DPS, NIK zaprezentowała katalog zidentyfikowanych dobrych praktyk w celu ich rozpowszechnienia przez Ministra Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej wśród wojewodów, organów prowadzących i zlecających prowadzenie DPS dla dzieci i młodzieży oraz dyrektorów tych DPS. Znajdują się w nim:


https://www.nik.gov.pl/aktualnosci/dps-nie-tylko-dla-dzieci-i-mlodziezy.html