Klaudia Domagała – łódzka działaczka Konfederacji, prezes Fundacji Kobiety Wolności i Niepodległości
Miały być ANTYTERRORYSTYCZNE oraz “powinny być odporne na zderzenie z samochodem ciężarowym o masie do 7,5 t przy prędkości 48 km/h” (cytat z przetargu). To tym uzasadniano ich ogromny koszt, 6 milionów złotych.
I co? Pierwszy przewrócił się, bo ZAHACZYŁ go dostawczak 🤡
Czy są tu jacyś specjaliści, którzy wypowiedzą się, czy tak wygląda i tak powinien być zamocowany słupek, który ma zatrzymać rozpędzoną ciężarówkę? Bo pisałam już dużo o tym, że cała ta inwestycja trwa absurdalnie długo, jest realizowana według błędnych założeń (przez pomyłkę urzędniczą słupki są zbyt blisko siebie), ale do głowy mi nie przyszło, że nawet tutaj będziemy mieli do czynienia z fuszerką.
Bo jeśli łódzkie władze nie radzą sobie ze słupkami i nadzorem nad pracami, to jaką mamy pewność, że znacznie bardziej skomplikowane realizacje są wykonywane zgodnie ze sztuką? Zabytkowe kamienice, torowiska, drogi…? A może właśnie NIE SĄ wykonywane tak jak powinny, a władze Łodzi nic sobie z tego nie robią, i to jest główna przyczyna tego, że się rozpadają chwilę po odbiorach…?
Tak dużo pytań, tak mało odpowiedzi.
https://konfederacja.pl/wielki-wal-na-slupkach-na-piotrkowskiej-w-lodzi