
<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<tiskova_zprava>
    <titulek>
        Do walki pchała ich wiara w świętość sprawy – obchody rocznicy zwycięstwa pod Skrzeszewem i Frankopolem
    </titulek>
    <datum>
        22.8.2026
    </datum>
    <autor>
          | Instytut Pamięci Narodowej
    </autor>
    <perex>
        22 sierpnia 2026 roku w Skrzeszewie odbyły się obchody 106. rocznicy zwycięstwa polskich ułanów nad bolszewikami. W uroczystości wziął udział zastępca prezesa Instytutu Pamięci Narodowej dr hab. Karol Polejowski.
    </perex>
    <text>
        
Kilka dni po Bitwie Warszawskiej, między 18 a 19 sierpnia 1920 roku, w rejonie Skrzeszewa i Frankopola Grupa Jazdy Ochotniczej mjr. Feliksa Jaworskiego stanęła na drodze bolszewikom, zmierzającym ku przeprawie na Bugu i odniosła spektakularne zwycięstwo. Do walki stanęło zaledwie pięciuset kawalerzystów, w większości ochotników, głównie z lubelskiego i siedleckiego.

Hołd bohaterom zwycięskiego starcia oddano podczas uroczystości w Skrzeszewie (woj. mazowieckie). Obchody rozpoczęła Msza św. w kościele pw. św. Stanisława Biskupa i Męczennika, a następnie uczestnicy przemaszerowali na plac przy pomniku Bitwy pod Skrzeszewem i Frankopolem

Podczas obchodów odsłonięte i poświęcone zostały odnowione mogiły ułanów Brygady Jazdy Ochotniczej mjr. Feliksa Jaworskiego. Pod monumentem sławiącym dokonania polskich żołnierzy kwiaty złożył zastępca prezesa Instytutu Pamięci Narodowej dr hab. Karol Polejowski.


– O co więc walczyli podkomendni majora Feliksa Jaworskiego, tutaj – pod Skrzeszewem i Frankopolem? Walczyli o Polskę, która co dopiero się odradzała. Nie wiedzieli nawet, jaka ona będzie, bo to miało zostać dopiero ustalone. Ale wiedzieli, że Polska wolna i niepodległa być musi! Bo tylko w Polsce wolnej i niepodległej będziemy u siebie, będziemy mogli realizować swoje marzenia i plany. Tu będziemy mogli żyć, pracować, zakładać rodziny i chodzić do Kościoła. Nikt obcy nie będzie decydował, w jakim języku mamy mówić, czego uczyć się w szkole, i czy wolno nam iść do naszej świątyni. Tego chcieli nasi przodkowie z roku 1920. Wspominamy dziś polskich bohaterów, którzy dokonali tu kolejnego cudu, Cudu nad Bugiem. Do walki pchała ich wiara w świętość sprawy. Bo Polska jest warta tego, by oddać za nią życie!


– powiedział zastępca prezesa Instytutu, kierując słowa do zebranych w skrzeszewskim kościele. Obok zastępcy prezesa, IPN reprezentował Adam Siwek – Dyrektor Biura Upamiętniania Walk i Męczeństwa. Pośród licznie zebranych gości znaleźli się między innymi posłanka Maria Koc oraz poseł Marek Sawicki.

Instytut Pamięci Narodowej ufundował nowy nagrobek na mogile żołnierzy Wojska Polskiego poległych w bitwie pod Frankopolem i Skrzeszewem w 1920 r., położonej na cmentarzu parafialnym w Skrzeszewie. Wykonano nowe obrzeża, całość nakryto płytami granitowymi, w centrum umieszczono pomnik zwieńczony krzyżem z tablicą inskrypcyjną i płytę z ustalonymi 31 nazwiskami poległych żołnierzy.


Ppor. Antoni Wojtulewicz
Wachm. Julian Kardasiewicz-Żarski
Wachm. Stanisław Kęcki
Kpr. Józef Makomaski
Kpr. Bolesław Zatrybowski
St. Uł. ... Mularski
St. Uł. Jan Wrocławski
St. Uł . ... Żarkiewicz
Uł. Jan Biernacki
Uł. ... Dochoń
Uł. Jan Durys
Uł. Teodor Franc
Uł. Szymon Giereła
Uł. ... Jastrzębski
Uł . ... Kaliński
Uł . ... Kawka
Uł . ... Kiewski
Uł. ... Kobza
Uł. Konstanty Malik
Uł. Stefan Maliniak
Uł. Feliks Montak
Uł. Stanisław Niemczycki
Uł. ... Piasecki
Uł. Stanisław Ptasiński
Uł. ... Silżyk
Uł. ... Sinnicki
Uł. Tomasz Suchodolski
Uł. ... Tumiłek
Uł. Edward Uzdowski
Uł . Jan Wiejak
Uł. Antoni Zelzdorf

oraz nieznani

* * *

Bitwa pod Frankopolem i Skrzeszewem była fragmentem polskiej kontrofensywy znad Wieprza, wymierzonej w tyły wojsk bolszewickich nacierających na Warszawę. Wzięła w niej udział improwizowana Grupa Jazdy Ochotniczej majora Feliksa Jaworskiego, sformowana latem 1920 roku z ochotników, głównie z Lubelskiego i Siedleckiego. Do jej szeregów masowo zgłaszali się także uczniowie gimnazjów.

Jaworski zebrał około 500 ułanów i 16 sierpnia wyruszył spod Kocka, prowadząc szybki marsz ku wschodowi. Po drodze oddział opanował kolejno Radzyń, Międzyrzec, a 18 sierpnia – Mordy i Łosice. Stamtąd otrzymał rozkaz dalszego forsownego pościgu, aby uniemożliwić nieprzyjacielowi przeprawę przez Bug.

18 sierpnia w Mordach mjr Jaworski zdecydował się na natychmiastowy atak na oddalone o blisko 30 kilometrów cele: most we Frankopolu i pobliski Skrzeszew. W brawurowym natarciu ułani zdobyli przeprawę oraz folwark we Frankopolu, przez kilka godzin w nocy odpierając kontrataki bolszewików i nawet sami podejmując szarże w szyku konnym. Wobec napływu kolejnych rosyjskich kolumn Polacy musieli się cofnąć na południe, ostrzeliwując uciekających w panice żołnierzy Armii Czerwonej.

Równocześnie druga kolumna uderzyła o świcie 19 sierpnia na Skrzeszew od południa. Bolszewicy, ostrzeżeni o polskim ataku, otworzyli ogień artyleryjski, zmuszając kawalerzystów do odwrotu. Decydujące okazało się jednak działanie szwadronu por. Aleksandra Piotraszewskiego, który obszedł wieś od wschodu i uderzył z zaskoczenia na odsłonięte skrzydło nieprzyjaciela. Ułani błyskawicznie opanowali centrum miejscowości, zdobywając wielkie ilości sprzętu i biorąc setki jeńców. Wkrótce jednak, wobec nadejścia nowych rosyjskich kolumn, Polacy musieli wycofać się na wschód.

Po krótkim przegrupowaniu Jaworski zauważył w szyku bolszewickim przerwę. Około godziny 14.00 polska jazda ponowiła natarcie i ponownie zdobyła Skrzeszew. Wykorzystano wówczas przejęte armaty, które obsłużyli dawni artylerzyści służący w szeregach Grupy. Skuteczny ostrzał mostu na Bugu sprawił, że bolszewicy uznali, iż naprzeciw nim stanęły większe, regularne siły polskie, i podpalili przeprawę, wycofując się na wschodni brzeg w kierunku Drohiczyna.

Bitwa miała dramatyczny przebieg, pełen nawrotów i kontrataków, ale zakończyła się polskim zwycięstwem. Przeprawa mostowa została zamknięta, a Rosjanie stracili ważną drogę odwrotu. W tym samym czasie 1 Dywizja Piechoty opanowała Drohiczyn, co dopełniło polskiego sukcesu. Grupa Jazdy Ochotniczej ruszyła dalej w pościgu, kierując się na Białystok.

Polskie straty były jednak znaczące – blisko jedna piąta stanu jednostki poległa lub została ranna. Wśród poległych znalazł się m.in. 16-letni ułan Stefan Laśkiewicz, uczeń gimnazjum w Lublinie.

Poległych pochowano na cmentarzu parafialnym w Skrzeszewie, gdzie w 1935 roku wzniesiono pomnik ku czci ułanów Jaworskiego. Monument ten szczęśliwie przetrwał II wojnę światową i istnieje do dziś, przypominając o bohaterstwie młodych ochotników, którzy swoim czynem przyczynili się do zwycięstwa w Bitwie Warszawskiej.

(opis bitwy oprac. na podst. www.19pulkulanow.opole.pl)

https://ipn.gov.pl/pl/aktualnosci/246366,Do-walki-pchala-ich-wiara-w-swietosc-sprawy-obchody-rocznicy-zwyciestwa-pod-Skrz.html


    </text>
</tiskova_zprava>
