
<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<tiskova_zprava>
    <titulek>
        Unia dała 90 mld euro Ukrainie. Niemcy chcą kolejne 90, a w tle afera korupcyjna
    </titulek>
    <datum>
        25.5.2026
    </datum>
    <autor>
          | Konfederacja Wolność i Niepodległość
    </autor>
    <perex>
        Paweł Usiądek – członek Rady Liderów Konfederacji.
    </perex>
    <text>
        
W czwartek na szczycie NATO w szwedzkim Helsingborgu minister spraw zagranicznych Niemiec Johann Wadephul ogłosił, że Ukraina potrzebuje kolejnych 90 miliardów euro — tyle samo, ile UE właśnie jej przyznała. Według Wadephula partnerzy NATO i Kanada powinni dorzucić drugie tyle bilateralnie. Razem: nawet 270 miliardów euro w jednej rundzie finansowania.

Poprzednie 90 mld euro miało wystarczyć do 2027 roku. W kręgach dyplomatycznych już od tygodni mówiono o luce finansowej sięgającej połowy tej kwoty. Pieniądze jeszcze nie wypłynęły, a już wiadomo, że nie wystarczą.

Równolegle ukraińskie Biuro Antykorupcyjne NABU ujawnia szereg afer, w które zaangażowani są najbliżsi współpracownicy Zełenskiego. Korupcja dotyczy również produkcji zbrojeniowej.

Niemcy domagają się kolejnych 90 miliardów, zanim rozliczono poprzednie. Polska wysyła pieniądze, BGK zapowiada kredytowanie ukraińskich samorządów. A korupcja w Kijowie sięga wprost prezydenta Biura i ministrów.

Zadajmy sobie pytanie wprost: komu oni służą?⁩

https://konfederacja.pl/unia-dala-90-mld-euro-ukrainie-niemcy-chca-kolejny-a-w-tle-afera-korupcyjna


    </text>
</tiskova_zprava>
