Jeszcze mniej ropy z Bliskiego Wschodu

Datum17.9.2026
SubjektOśrodek Studiów Wschodnich
AutorAgata Łoskot-Strachota
RegionPolen
KategorieHandel und Wirtschaft, Energieindustrie, Politik

10 września – na skutek ataków ze strony sił sprzyjających Iranowi oraz zniszczeń infrastruktury – saudyjskie Aramco wyłączyło z użytku ropociąg Wschód–Zachód. 15 września pojawiły się informacje o anulowaniu lub odłożeniu w czasie szeregu przewidzianych na koniec września dostaw surowca do europejskich rafinerii. Tym samym czasowo przestał funkcjonować najważniejszy szlak transportu surowców i produktów z Zatoki Perskiej, alternatywny do blokowanej przez Iran od marca cieśniny Ormuz. Przyczynia się to do pogłębienia już wcześniej znacznego deficytu ropy na świecie. Problemy odczuwają m.in. odbiorcy saudyjskiej ropy w Europie, tacy jak Orlen, którzy muszą w trybie pilnym uzupełniać utracone dostawy.

Sytuacja na Bliskim Wschodzie doprowadziła do kolejnych wzrostów cen surowca – kontrakty terminowe na ropę Brent wzrosły 15 września do ponad 109 dolarów za baryłkę, a fizyczne dostawy ropy z Morza Północnego kosztowały tego dnia nawet powyżej 137 dolarów. Odbija się też na rynkach paliw na całym świecie, w Europie przede wszystkim na cenach oleju napędowego. Trwający siódmy miesiąc szok podażowy w połączeniu z brakiem jasnych perspektyw zakończenia wojny w Zatoce Perskiej czy choćby politycznego rozwiązania umożliwiającego wznowienie w pełnym wymiarze eksportu surowców z regionu zwiększa prawdopodobieństwo narastania kryzysu naftowego na światowym i europejskim rynku.

Komentarz


https://www.osw.waw.pl/pl/publikacje/analizy/2026-09-17/jeszcze-mniej-ropy-z-bliskiego-wschodu