Niemcy oskarżają Rosję o próbę zamachu na lotnisku w Lipsku

2.9.2026 - Anna Kwiatkowska, Kamil Frymark | Ośrodek Studiów Wschodnich

1 września rząd RFN po raz pierwszy przypisał Rosji próbę zamachu z 4 sierpnia br. na lotnisku Lipsk/Halle (zob. Uzbrojony dron na lotnisku w Lipsku) i ogłosił pakiet retorsji. Minister spraw wewnętrznych Alexander Dobrindt (CSU) uzasadniał zarzuty, dowodząc, że wykorzystane elementy techniczne, materiały wybuchowe i rozwiązania dotyczące zapłonu są znane niemieckim służbom z innych rosyjskich operacji hybrydowych oraz z wojny przeciw Ukrainie. Sama operacja wymagała także znacznej wiedzy technicznej i przygotowania.

Minister spraw zagranicznych Johann Wadephul (CDU) zapowiedział pakiet działań odwetowych, w tym zamknięcie Konsulatu Generalnego Federacji Rosyjskiej (FR) w Bonn, wypowiedzenie umowy dotyczącej Rosyjskiego Domu w Berlinie, zaostrzenie kontroli wjazdowych wobec obywateli rosyjskich, zabieganie w UE o rozszerzenie listy sankcyjnej  o kolejne osoby i podmioty z FR, zwiększenie presji na rosyjską „flotę cieni”, kontynuowanie cywilnego oraz wojskowego wsparcia Ukrainy oraz „dodatkowe, nieujawnione publicznie działania w obszarze wywiadowczym”.

Rosja odrzuciła niemieckie zarzuty, określając je jako sfabrykowaną prowokację i zapowiedziała odpowiedź na posunięcia Berlina. Władimir Putin stwierdził, że kanclerz Friedrich Merz działa wbrew niemieckim interesom i powiązał to z jego niskim poparciem społecznym oraz sytuacją wewnątrzpolityczną w Niemczech.

Rząd RFN nie ujawnił całego materiału dowodowego. Oskarżenie Rosji jest więc zarazem oceną wywiadowczą i decyzją polityczną. Niemcy traktują wydarzenia w Lipsku jako eskalację rosyjskich operacji i zdecydowały się zaostrzyć swoją odpowiedź.

Komentarz


https://www.osw.waw.pl/pl/publikacje/analizy/2026-09-02/niemcy-oskarzaja-rosje-o-probe-zamachu-na-lotnisku-w-lipsku