Czego na propagandowej ulotce Orlenu nie widać

24.8.2026 - | Konfederacja Wolność i Niepodległość

Marek Tucholski – płocki działacz Konfederacji.

Ulotka Orlenu wystawiana na stacjach jest świetnym przykładem tego, jak sprzedaje się Polakom tzw. transformację energetyczną, która nie leży w ich interesie.

Na pierwszy rzut oka wszystko wygląda imponująco. Widzimy miliardy złotych “dofinansowania” na wodór, offshore, inteligentne sieci, cyfryzację. Tylko że to toporna propaganda robiona nieco w stylu słynnych ostatnio spotu i raportu.

1️⃣ “9,38 mld zł dofinansowania” dla Energi?
Tak naprawdę to pożyczka z KPO, którą trzeba będzie spłacić. Cały program GR33N eOPERATOR ma kosztować około 23,4 mld zł.

2️⃣ 762,5 mln zł dla EC Żerań.
To również pożyczka, a nie bezzwrotna dotacja.

3️⃣ Baltic Power i 900 mln zł wsparcia i energia dla rzekomo 1,5 mln gospodarstw.
Sama inwestycja kosztuje około 20 mld zł, 49% projektu należy do kanadyjskiego Northland Power, a turbiny dostarcza Vestas. Sam ORLEN szacuje, że udział polskich przedsiębiorstw w wartości projektu i to w całym okresie jego funkcjonowania wyniesie około 20%. Ile zatem z inwestycji wartej około 20 mld zł skorzysta polski przemysł łatwo policzyć.
Do tego Baltic Power otrzymał 25-letni okres gwarancji ceny od państwa, czyli na nasz koszt. Tego na reklamowej ulotce oczywiście nie widać.

4️⃣ Hydrogen Eagle za 1,22 mld zł.
Tutaj mamy bezzwrotne wsparcie. Za ponad miliard złotych ma powstać 182 MW instalacji produkujących około 14,5 tys. ton wodoru rocznie. Sama dotacja to 6,7 mln zł na 1 MW mocy, czyli 1,22 mld zł odpowiada 84 tys. zł dotacji na każdą tonę rocznej zdolności produkcyjnej wodoru. To pokazuje, jak kapitałochłonna i zależna od publicznego wsparcia jest ta technologia.

Po bliższym przyjrzeniu się ulotce mamy tak naprawdę dowód na bezsensowne trwonienie zasobów. Naprawdę nie ma się czym chwalić.


https://konfederacja.pl/czego-na-propagandowej-ulotce-orlenu-nie-widac