Cieszę się z hat-tricka, ale przede wszystkim z wygranej. Za mną pierwsza podróż z USA, w takim wieku nie jest to łatwe. Wiedziałem, że przyjdzie kryzys i tak się stało. Ale odzyskałem siły, odpoczynek przydał się, bo w pierwszym meczu z Bośnią miałem nogi jak z waty. Już na treningu przed meczem czułem, że forma wróciła i w trakcie spotkania było to widać. Jednak ciągle mogę strzelać gole dla Polski, co mi daje dużą radość. Cały czas spełniam marzenia z dzieciństwa. Reprezentacja to dla mnie powód do wielkiej dumy, a każda zdobyta bramka, zwłaszcza na Narodowym jest dla mnie bardzo ważna – powiedział strzelec trzech goli w meczu Ligi Narodów z Rumunią (6:0) kapitan reprezentacji Polski Robert Lewandowski.
– Po pierwszym golu nie poszliśmy za ciosem, tylko siedliśmy, a w takiej sytuacji powinniśmy przyspieszyć. Mam nadzieję, że dzięki takiej wygranej wzrośnie pewność siebie chłopaków i pokonamy także w poniedziałek Bośnię. Bardzo żałuję żółtej kartki, przez co nie będę mógł zagrać w Bośni, pechowo się stało. Nie pozostaje mi nic innego, jak pogodzenie się z tym, że zabraknie mnie w następnym pojedynku – dodał Lewandowski.