
<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<tiskova_zprava>
    <titulek>
        Niemcy chcą ograniczyć wsparcie do OZE!
    </titulek>
    <datum>
        8.8.2026
    </datum>
    <autor>
          | Konfederacja Wolność i Niepodległość
    </autor>
    <perex>
        Marek Tucholski – płocki działacz Konfederacji.
    </perex>
    <text>
        
Minister gospodarki Niemiec Katherina Reiche mówi o “zmianie paradygmatu”. OZE mają przejąć większą odpowiedzialność “systemową i finansową”, a dalszy rozwój ma być oceniany także pod kątem kosztu całego systemu, a nie tylko produkcji energii. – Warto to podkreślić, bo u nas próbuje się nie zauważać rosnących przez niestabilne OZE kosztów systemowych.

Rzad w Berlinie przyjął już dwa projekty ustaw, w których przewiduje:– koniec taryf gwarantowanych dla nowych instalacji wiatrowych, PV i biomasowych i stopniowe przechodzenie wszystkich nowych instalacji do sprzedaży bezpośredniej na rynku, – dalsze wsparcie inwestycji poprzez dwustronne kontrakty różnicowe, ale przy wysokich cenach nadwyżka ma wracać do systemu i obniżać koszt wsparcia, – w regionach, gdzie sieć nie jest w stanie przyjąć kolejnej produkcji z PV lub wiatru, nowe instalacje mają tracić prawo do rekompensaty za przymusowe ograniczenie produkcji, – rozwój OZE ma być lokalizowany pod możliwości sieci, zamiast budowania źródeł bez względu na zdolność odebrania ich produkcji, – sieci mają być projektowane bardziej pod typowy profil produkcji, a nie pod sporadyczne maksymalne szczyty, co ma ograniczyć przewymiarowanie inwestycji.

Dziś koszt samego redispatchingu to w Niemczech ponad 3 mld euro.

W tym roku niemiecki rząd przeznacza rekordowe 29,5 mld euro na subsydiowanie cen energii elektrycznej. Sam system wsparcia OZE wymaga około 16 mld euro, a kolejnych 6,5 mld euro państwo dopłaca do sieci, żeby ograniczyć opłaty ponoszone przez odbiorców.

https://konfederacja.pl/niemcy-chca-ograniczyc-wsparcie-do-oze


    </text>
</tiskova_zprava>
