Trudny mecz i wielkie zwycięstwo Polek! Awans do 1/8 finału już pewny 8.9.2026 | Polski Związek Piłki Nożnej W drugim występie na mistrzostwach świata kobiet do lat 20 reprezentacja Polski pokonała Meksyk. „Biało-Czerwone” musiały odrabiać straty po samobójczym trafieniu, ale dzięki bramkom Oliwii Związek i Zuzanny Witek wygrały 2:1. Zwycięstwo zapewniło im awans do 1/8 finału. Drugą kolejkę w grupie A rozpoczął mecz Argentyny z Beninem. Zespół z Ameryki Południowej był podrażniony wysoką porażką z Polską (0:3). Z kolei Benin sprawił niespodziankę i zremisował 2:2 z Meksykiem, choć przegrywał 0:2. Kolejnego zaskakującego wyniku nie było, choć może nie do końca, bo rozmiary wygranej były niecodzienne. Argentyna już do przerwy prowadziła 3:0, a w drugiej połowie dołożyła kolejne bramki. Skończyło się rekordowym na tym mundialu 8:0. Dla Polek ten wynik oznaczał, że wygrana z Meksykiem gwarantuje im awans do 1/8 finału i to z pierwszego miejsca. Marcin Kasprowicz, trener Polek, ostrzegał jednak, że jego zdaniem Meksykanki to najsilniejszy rywal w grupie. Szkoleniowiec podkreślał też, że na każdy mecz jest plan i w związku z tym można spodziewać zmian w składzie. I tak właśnie było. W wyjściowej jedenastce dokonał trzech roszad. W miejsce Krystyny Flis wybiegła Wiktoria Araśniewicz, Lenę Świrską (MVP meczu z Argentyną) zastąpiła Jagoda Cyraniak, a za Kingę Wyrwas była Julia Gutowska. By przedłużyć nadzieje na wyjście z grupy, Meksykanki musiały szukać wygranej z Polską. Mogły liczyć na niezbyt dużą, ale dość głośną grupę kibiców. Z drugiej strony stadionu w Katowicach niósł się doping dla Polek. Przyjezdne od początku rzuciły się do ataku. „Biało-Czerwone” się tego spodziewały, sprawnie przesuwały na boisku i wydawało się, że nic im nie grozi. Wystarczył jednak moment zawahania i rywalki objęły prowadzenie. Po podaniu z głębi pola Martyna Bartczak naciskana przez Noemi Villalobos wybiła piłkę tak niefortunnie, że przelobowała Julię Woźniak. Polki zareagowały jednak rewelacyjnie. Przeszły do ataku, Oliwia Związek przejęła złe podanie Arantzy Segury i pięknym strzałem w okienko doprowadziła do remisu. W 14. minucie z rzutu wolnego celnie uderzyła Montserrat Saldivar, ale Woźniak była dobrze ustawiona. Trzy minuty później to Polki miały dogodną okazję – rzut wolny 22 metry od bramki. Bartczak kopnęła jednak nad bramką. Piłkarki trenera Kasprowicza nieźle radziły sobie w odbiorze piłki, ale trochę gorzej im szło pod polem karnym rywalek. Tu trochę brakowało spokoju i precyzji w zagraniach. Za to w obronie były już niemal bezbłędne i potrafiły wykorzystać przewagę fizyczną. Na Meksykanki trzeba było jednak uważać. W 28. minucie Saldivar znalazła trochę miejsca i groźnie uderzyła sprzed pola karnego, ale świetną interwencją popisała się Woźniak. Niespełna dziesięć minut później indywidualna akcja Inez Sikory, która minęła jedną rywalkę, tyle że kopnęła tuż nad poprzeczką. W doliczonym czasie znów pokazała się Saldivar, która gra już w dorosłej reprezentacji Meksyku. Uciekła Bartczak, miała przed sobą tylko Woźniak, ale polska bramkarka znów górą. Od początku drugiej połowy na boisku pojawiła się Świrska, która w meczu z Argentyną napędzała polskie ataki. Rywalki znów od początku próbowały przechylić szalę zwycięstwa na swoją stronę. Meksykanki wysoko zaatakowały Polki i kilka razy zrobiło się groźnie. O centymetry pomyliła się Michel Fong. „Biało-Czerwone” czekały na okazję do kontrataku, ale miały też mnóstwo pracy w defensywie. W 58. minucie po świetnym zagraniu Świrskiej Araśniewicz za długo zwlekała ze strzałem i została zablokowana. Trener Kasprowicz postanowił wpuścić świeże zawodniczki i od razu zrobił trzy zmiany. Meksykanki wciąż prowadziły grę, a Polki robiły to, w czym czują się bardzo dobrze – mądrze broniły. W ofensywie kolejny raz świetnym podaniem kontratak rozpoczęła Świrska, Krystyna Flis zagrała w pole karne, ale tam nie udało się oddać strzału. Za chwilę wzdłuż linii końcowej zaatakowała Araśniewicz i padła po starciu z Ashlee Morą. Sędzia kazała grać, ale podczas przerwy VAR wezwał ją przed monitor. Anahi Fernandez obejrzała powtórki i podyktowała rzut karny. Zuzanna Witek z zimną krwią wykorzystała okazję, zmyliła bramkarkę i Polki objęły prowadzenie. Meksykanki próbowały odrobić straty, ale gospodynie znów pokazały swój atut – żelazną obronę. 8 września 2026, KatowicePolska – Meksyk 2:1 (1:1)Bramki: Oliwia Związek 9, Zuzanna Witek 76 (k) – Martyna Bartczak 5 (s).Polska: 1.Julia Woźniak – 18.Martyna Bartczak, 5.Emilia Sobierajska, 4.Magda Piekarska – 13.Zofia Pągowska, 20. Inez Sikora (58, 10.Maja Zielińska), 8.Zuzanna Witek, 15.Wiktoria Araśniewicz (90, 2.Oliwia Łapińska), 14.Jagoda Cyraniak (58. 7.Krystyna Flis) – 3.Oliwia Związek (58, 16.Zuzanna Grzywińska), 9.Julia Gutowska (46, 17.Lena Świrska).Meksyk: 12.Camila Vazquez – 13.Ashlee Mora (83, 17.Jalen Chaney), 3.Natalia Munoz, 18.Arantza Segura (46, 5.Ana Torres) – 2.Michel Fong, 6.Yareli Valadez, 10.Alice Sota, 14.Alexa Sota (61, 11.Monique Montes), 4.Berenice Ibarra – 16.Noemi Villalobos (77, 7.Maria Gonzalez), 19.Montserrat Saldivar.Żółte kartki: Bartczak – Soto, Saldivar.Sędziowała: Anahi Fernandez (Urugwaj). https://www.pzpn.pl/federacja/aktualnosci/2026-09-08/trudny-mecz-i-wielkie-zwyciestwo-polek-awans-do-1-8-finalu-juz-pewny