Piotr Bartosz – krakowski działacz Konfederacji.
Gdy byłem gówniarzem, bardzo często słyszałem od starszych kolegów: „Ech, jak fajnie by było, gdyby w Polsce było tak jak w Niemczech”.
Marzyliśmy o ich zamożności, statusie społecznym, porządku na ulicach czy poziomie życia, jaki znaliśmy z opowieści i zagranicznych wyjazdów.
Dziś, po ponad 20 latach, gdy z perspektywy czasu i z dużą dozą zdrowego rozsądku patrząc na otaczającą nas rzeczywistość, wnioski nasuwają się same. Wystarczy spojrzeć na to, co dzieje się u naszych zachodnich sąsiadów. Mówiąc wprost to dzisiaj Francuzi, Niemcy czy Hiszpanie mogą z zazdrością patrzeć na Polskę i na to, jak cudownym, rozwiniętym i przede wszystkim bezpiecznym krajem się staliśmy.
Nie chodzi tu o wychwalanie się, ślepą pychę czy wywyższanie ponad inne narody. Chodzi o dojrzałą świadomość tego, co udało nam się ciężką pracą zbudować.
Przed nami, dwudziestolatkami, trzydziestolatkami, czterdziestolatkami i starszym pokoleniem stoi teraz najważniejsze zadanie: musimy zadbać o to, by naszym dzieciom i wnukom żyło się w Polsce równie bezpiecznie i stabilnie jak nam dzisiaj.
To nie czas na spoczywanie na laurach, ale na dalszą mądrą pracę dla kolejnych pokoleń.
https://konfederacja.pl/na-nas-spopczywa-obowiazek-dalszej-madrej-pracy-dla-kolejnych-pokolen